Greennowacje

Dodane: 28 września 2009 przez Maria

Jest kilka kierunków, które nie od dziś motywują do innowacyjności. Jednym z nich jest ekologia.

Dziedziny, które kojarzą mi się z innowacyjnością, które moim zdaniem wymuszają coraz to nowe produkty i pomysły to astronautyka, medycyna, komunikacja i ekologia właśnie. Coraz więcej osób chce żyć w zgodzie z naturą, nie rezygnując jednak ze standardu życia. Podróżujemy samochodami, zużywamy ogromne ilości energii na urządzenia w domu, zużywamy naturalne zasoby wody. Co na to nauka?

Innowatorzy pomagają rozwiązać problemy związane z ochroną środowiska naturalnego poprzez nowe pomysły, które skupiają się głównie wokół dwóch tematów: racjonalizacji wykorzystania istniejących zasobów, których ilość jest liczbą skończoną, bądź zapanowanie nad odnawialnymi źródłami w sposób opłacalny ekonomicznie.

Pierwsza myśl, która przychodzi mi do głowy po słowach energia odnawialna to baterie słoneczne. Problem z nimi taki, że nie w każdych warunkach się sprawdzają – zależą od nasłonecznienia danego terenu i najczęściej działają jako dodatkowe źródło energii. Innym aspektem produkcji energii w przypadku ogniw jest teren, który potrzebny jest pod całą (dodajmy: drogą) infrastrukturę. Co, jeśli każdy mógłby sobie pozwolić na lub wręcz własnoręcznie namalować kolektor słoneczny tam, gdzie mu wygodnie; gdyby zamiast wielkich ogniw miał miniaturowe obszary zdolne pobierać energię?

Naukowcy z USA (pod okiem profesora Briana Korgela) wytworzyli ogniwa słoneczne korzystając z nanomateriałów. Ogniwa mają formę „atramanetu”, którym można pokryć plastik lub stal. Trwają prace, aby w przyszłości materiał zdolny był do pokrycia np. dachów i okien. Technologia może obniżyć koszty produkcji energii (z ogniw słonecznych) nawet dziesięciokrotnie. W tej chwili problemem jest wydajność* – wynosi ona 1 procent. Jeśli prace nad projektem będą dalej rozwijać się tak dobrze i osiągnięta zostanie wydajność na poziomie 10 procent, twórcy planują komercjalizację produktu za 3-5 lat. Obecnie stosowane ogniwa mają nieco ponad 30 procent wydajności. Oznacza to, że pomimo trzykrotnie mniejszej efektywności konstruktorzy planują dostarczyć dziesięciokrotnie tańszą energię. Więcej na stronach physorg.com

Przy okazji ogniw warto wspomnieć o projekcie firmy Velux znanej głównie z produkcji okien i poddaszy. Projektanci z tej firmy stworzyli w pełni samowystarczalny ekologiczny dom. Energia, którą dom jest w stanie pozyskać z ogniw słonecznych ma być większa niż całkowite zapotrzebowanie generowane przez mieszkańców. Czy tak będzie? Dowiemy się za rok. W tej chwili do prototypowego domu wprowadzają się pierwsi mieszkańcy: duńska czteroosobowa rodzina.

Ekodomy powstaną również we Francji, Austrii, Wielkiej Brytanii i Niemczech. Dalsze plany biorą pod uwagę lokalizację również w Polsce. Tradycyjne pytanie: ile będzie kosztować budowa takiego domu?

Szczegóły na stronach www.velux.com. (Warto dodać, że taki dom istnieje już w USA, a właściciele zarabiają na nadwyżkach energii. Tutaj można dowiedzieć się więcej).

Kolejnym ciekawym pomysłem jest wykorzystanie soku z arbuzów jako komponentu do biopaliw.  Naukowcy z USA, dokładniej z South Central Agricultural Research Laboratory, stwierdzili, że około 20 procent arbuzów co roku jest odrzucana ze względu na wady, jak na przykład nieregularny kształt. Wady te dyskryminują konkretne sztuki na półkach sklepowych, gdzie konsumenci wybierają oczami to, co chcą znaleźć na własnym stole, a  nie wpływają zasadniczo na skład i potencjał arbuzów.

Sok z arbuza bogaty w cukry, które łatwo fermentują może stać się składnikiem etanolowego biopaliwa.  Z jednego hektara upraw można uzyskać nawet 220 litrów paliwa. Sok z arbuza może być bardziej wydajny niż np.  kukurydza, której popularność rośnie. Aby wyprodukować paliwo z kukurydzy należy potraktować ją najpierw enzymami które spowodują rozłożenie cukrów złożonych na proste, w przypadku soku z arbuzów ten etap jest pominięty (czytaj koszty są mniejsze).

Więcej na stronie bloga 60sec science w scientificamerican.com, który warto wrzucić w zakładki.

Ostatni ciekawy projekt, którym chciałabym się podzielić, nie dotyczy pozyskania energii, tylko, jak pisałam wcześniej, lepszego wykorzystania najcenniejszego zasobu, który dostępny jest na Ziemi – wody. Pomysł Jun Yasumoto polega na oczyszczaniu wody, którą wykorzystujemy podczas kąpieli pod prysznicem.

Idea polega na stworzeniu miniekosystemu w domowej łazience. Woda z umywalek i prysznica przed ponownym użyciem byłaby oczyszczana za pomocą organicznej „oczyszczalni roślinnej”. Ten system to naturalny proces recyclingu wody wykorzystywany w innych ekologicznych oczyszczalniach.

Kto wie, może zamiast wystawiać doniczki na balkonach będziemy w przyszłości posiadać ogrody w łazience:) Przyjemne i pożyteczne.

Jak to działa? Zobacz na stronie projektanta.

*Wydajność ogniwa oznacza procent energii słonecznej, która zostaje otrzymana w całym procesie – innymi słowy jest to wskaźnik dzielący osiągniętą praktyczną moc z baterii słonecznej do ilości energii, która mogłaby zostać pozyskana.

Ps. Do napisania tego posta natchnął mnie Home Project. Projekt rozpoczął się w 2007 roku, więc możliwe, że jest on już znany, ale myślę, że warto sobie wieczorem obejrzeć niesamowity film, który pokazuje, co tak naprawdę chronimy:)

Poczytaj o innych rzeczach:

Komentarze dla tego wpisu: 0

2 Trackbacki dla tego wpisu

  1. Thinking outside the box… | InnoGenerator Says:

    [...] nie wiem co prawda, ile rozkłada się kartonowe pudełko po butach (acz od czasu artykułu o greennowacjach naprawdę staram się segregować śmieci), ale nie wydaje mi się, by te pudełka były tak bardzo [...]

  2. Niejedno imię INNOWACJI | InnoGenerator Says:

    [...] – Ekologiczne - Greennowacje [...]

Odpowiedz

InnoGenerator.pl on Facebook

POWIĄZANE STRONY