… dosłownie. PUMA wyszła poza schemat w kwestii opakowań. I zrobiła z tego kampanię marketingową.
Puma zgodnie z proinnowacyjnym i proekologicznym trendem zrobiła „COŚ” innego – outside the box. Zmieniła pudełko do butów – nawet to stwierdzenie, to mało powiedziane:
W komentarzach na youtube pojawia się uwaga odnośnie czasu, jaki spędzono nad wymyśleniem tego rozwiązania – prawie 2 lata. Mało, nie mało. W pierwszej chwili myślę sobie: mhm, czy to im się opłacało? Myślenie o pudełku przez 21 miesięcy? Czy ktoś tu nie zmarnował czasu? Ale już za chwilę – no jasne, że im się opłacało – o to też chodzi – innowacje na rzecz ekologii i na rzecz kosztów.
Co mnie bardziej martwi to fakt, czy to jest rzeczywiście lepsze rozwiązanie? – nie wiem co prawda, ile rozkłada się kartonowe pudełko po butach (acz od czasu artykułu o greennowacjach naprawdę staram się segregować śmieci), ale nie wydaje mi się, by te pudełka były tak bardzo niepotrzebne . Po pierwsze można w nich przechowywać buty, po drugie: zawsze to pudełka. Pudełko zawsze się przyda;)
Nie mniej jest to na pewno inno-rozwiąznie!





28, Kwiecień 2010 o godzinie: 09:06
no ale jakże! ja tam widzę coś kartonowego. to jest karton czy nie ma? a produkcja torby na pewno jest tańsza i mniej „nieekologiczna”?