Kategoria | InnoŚwiat, Inności

Pozwólcie nam poprawić świat – Social Innovation

Dodane: 10 lipca 2010 przez Krzysztof

Social Innovation, czyli w dosłownym tłumaczeniu innowacje społeczne, to innowacje dla społeczeństwa od społeczeństwa i nie tylko. Nie musimy zamykać się w laboratoriach i tworzyć nowych technologii. Są łatwiejsze sposoby na ulepszanie świata.

Zastanówmy się… Co w Polsce dość mocno szwankuje? Na przykład służba zdrowia szwankuje. Wszyscy na to narzekają, a nadal nic się nie zmienia. Co prawda pojawiają się jakieś reformy, ale one raczej nie poprawiają stanu naszego „zdrowia”. A dlaczego? Bo nikt nas, „Kowalskich” nie spyta o zdanie. Reformy tworzą ludzie, którzy z reguły lecza się w rządowych szpitalach i zapewne nawet nie wiedzą co się dzieje tam na dole. Dlaczego nas nie spytają, co byśmy chcieli? Dlaczego nie możemy rzucić kilku pomysłów, które mogłyby poprawić sytuację? Nie, bo nie! A gdyby tak ktoś nas posłuchał, to wszystkim zrobiłoby się lepiej. Osoby decyzyjne wiedziałyby, co jest potrzebne, a społeczne potrzeby zostałyby zaspokojone.

Na tym właśnie polegają innowacje społeczne. Najprościej mówiąc, są to pomysły, ulepszenia, nowości działające dla dobra ogółu. Oczywiście to zagadnienie znacznie szerzej wychodzi poza opiekę zdrowotną. Innowacje społeczne mogą pochodzić od jednostek, grup, czy organizacji i mogą dotyczyć sektora publicznego, działań non-profit, jak również sektora prywatnego, jednak coraz bardziej odnoszą się do działań pomiędzy tymi sektorami. Przykładowo mogą dotyczyć poprawy warunków pracy, edukacji czy rozwoju społeczeństwa obywatelskiego.

Historycznie o innowacjach społecznych oficjalnie wspomina się już w połowie XX wieku, a nawet sam Benjamin Franklin znacznie wcześniej wypowiadał się o innowacjach jako małych zmianach w społecznościach, które mogłyby rozwiązać codzienne problemy. Obecnie innowacje społeczne stają się coraz bardziej popularne. Nawet w Polsce pojawiają się już pierwsze przejawy takiej działalności. Jakiś czas temu w Białymstoku odbyła się impreza Social Innovation Camp, ale tak jak wszystkie obecnie znane Campy odnosiła się raczej do działalności elektronicznej, ale skupionej na potrzebach społeczeństwa. Ze względu na to, że strona z polskiego wydarzenia już nie działa – odsyłam do angielskiej wersji SICamp.

Aby lepiej zrozumieć całe zagadnienie najlepiej będzie, jeśli przedstawię kilka przykładów:

- Nowe formy zatrudnienia, np. telepraca, praca nakładcza (inaczej chałupnictwo),

- Zmiany w edukacji, np. e-learning,

- Zmiany w bankowości podyktowane potrzebami społeczeństwa, np. bankowość internetowa,

- Zmiany w komunikacji miejskiej, np. w Poznaniu wraz z biletem miesięcznym na komunikację miejską można darmowo wypożyczać rowery, aby dotrzeć w miejsca nie objęte siecią.

Dla chętnych dodaję film, w którym Pan Ric Young opowiada o social innovation:

Czy innowacje społeczne mają jakieś minusy? Pewnie, że tak. Chociażby brak pewności, że to, czego chce społeczeństwo jest dobre. Dlatego nie jest powiedziane, żeby ślepo wprowadzać zmiany proponowane przez ogół. Chodzi o to, żebyśmy mieli realny wpływ na to, co się dzieje wokół nas, żeby chociaż ktoś chciał nas posłuchać.

źródła: socialinnovationexchange.org, youtube, wikipedia

Poczytaj o innych rzeczach:

Odpowiedz

InnoGenerator.pl on Facebook

POWIĄZANE STRONY