<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Innogenerator &#187; projekt</title>
	<atom:link href="http://innogenerator.pl/tag/projekt/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://innogenerator.pl</link>
	<description>Blog zbieraczy innowacji</description>
	<lastBuildDate>Sat, 21 Jan 2012 09:40:06 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0</generator>
		<item>
		<title>Trochę o współpracy pewnej uczelni z Boeingiem.</title>
		<link>http://innogenerator.pl/2009/08/troche-o-wspolpracy-pewnej-uczelni-z-boeingiem/</link>
		<comments>http://innogenerator.pl/2009/08/troche-o-wspolpracy-pewnej-uczelni-z-boeingiem/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 30 Aug 2009 11:40:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Krzysztof</dc:creator>
				<category><![CDATA[Świat]]></category>
		<category><![CDATA[Boeing]]></category>
		<category><![CDATA[kolizji]]></category>
		<category><![CDATA[projekt]]></category>
		<category><![CDATA[uczelnia]]></category>
		<category><![CDATA[unikanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://innogenerator.pl/?p=587</guid>
		<description><![CDATA[Jakiś czas temu byłem na seminarium dotyczącym systemów unikania kolizji przez obiekty latające. Zagadnienie bardzo ciekawe, ale sama współpraca uczelni z Boeingiem wprost niesamowita.Rzecz dzieje się na pewnej amerykańskiej uczelni. Nazwa uczelni nie jest tutaj kluczowa, bo podobnie dzieje się na pozostałych uczelniach technicznych USA. Pewnego dnia do jednego z doktorów zajmujących się robotami mobilnymi [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Jakiś czas temu byłem na seminarium dotyczącym systemów unikania kolizji przez obiekty latające. Zagadnienie bardzo ciekawe, ale sama współpraca uczelni z Boeingiem wprost niesamowita.</strong><span id="more-587"></span>Rzecz dzieje się na pewnej amerykańskiej uczelni. Nazwa uczelni nie jest tutaj kluczowa, bo podobnie dzieje się na pozostałych uczelniach technicznych USA. Pewnego dnia do jednego z doktorów zajmujących się robotami mobilnymi na owym uniwersytecie przyszli panowie z Boeinga z propozycją współpracy. Projekt zakładał stworzenie systemu, który umożliwi inteligentne unikanie kolizji przez samoloty. Temat mocno przyszłościowy, bo na szczęście na niebie nie jest jeszcze zbyt tłoczno, ale już trzeba o tym pomyśleć.</p>
<p style="text-align: justify;">Dodatkowo Boeing dostarczył uczelni całe know-how, którym dysponował, aby jak najbardziej ułatwić pracę naukowcom. Ktoś może pomyśleć, że taka uczelnia po podpisaniu umowy z firmą staje się jej niewolnikiem. Setki szczegółowych raportów. Napięty harmonogram pracy. Zaangażowanie tylko najlepszych naukowców i jeszcze nie wiadomo co. Nic bardziej mylnego!</p>
<p style="text-align: justify;">Uczelnia dostała solidne podstawy do pracy i wolną rękę. W projekt zaangażowanych jest ok. 20 osób z czego połowa to pracownicy naukowi z tytułami doktorskimi, a druga połowa to studenci, którzy w ramach tego projektu załatwiają sobie oceny z przedmiotów. Nie ma też absolutnie żadnej presji czasowej. Projekt rozpoczął się jakieś 5 lat temu i zapewne potrwa jeszcze z 5 lat. Przez ten cały czas Boeing daje pieniądze na pracę i potrzebny sprzęt. Co jakiś okres organizowane są spotkania na których rozmawia się o postępach prac. Nie jest ważne jak duże są to postępy, ważne żeby były. A studenci współpracujący z firmą automatycznie stają się później pierwszorzędnymi kandydatami do pracy przy samolotach.</p>
<p style="text-align: justify;">Warto tutaj zwrócić uwagę na dwie rzeczy. Po pierwsze sama forma współpracy. Korzystają wszyscy. Uczelnia &#8211; prestiż przez współpracę z jedną z bardziej rozpoznawanych na świecie firm. Naukowcy &#8211; rozwijają się przy ambitnym projekcie. Studenci &#8211; jeszcze bardziej się rozwijają i stają się wartościowymi kandydatami na pracowników firmy. Sama Firma &#8211; nie musi tworzyć swojego zespołu badawczego, ogranicza koszty, zyskuje kandydatów i w przyszłości dostanie swój produkt. Po drugie należy zwrócić uwagę na wolność jaką dostałą uczelnia od Firmy. Bez zbędnych formalności i obciążeń, które hamują twórczość też da się efektywnie prowadzić projekt. Ponadto nie został określony termin w którym produkt ma być gotowy przez co  istnieje duże prawdopodobieństwo, że nic ważnego w projekcie nie zostanie pominięte. Forma współpracy jaką zaoferował Boeing jest bardzo wygodna i oczywiście nie jest powiedziane, że wszystkie firmy w USA współpracujące z uniwersytetami realizują to w ten sam sposób, ale trzeba zaznaczyć, że taki luz nie musi wpływać negatywnie na efektywność pracy, a wręcz może ją poprawić.</p>
<p style="text-align: justify;">Z zazdrością słuchałem opowieści doktora z opisywanej uczelni. Zapytałem jednego z profesorów na uczelni, gdzie studiuję, dlaczego u nas nie spotyka się takich modeli współpracy Uczelnia-Firma. Niestety nie uzyskałem jasnej odpowiedzi. Po tej rozmowie można jedynie wnioskować, że w Polsce nawet, jeżeli inwestuje się w innowacje to dwa czynniki są kluczowe: czas i pieniądze. Są to ograniczenia, które w sposób oczywisty zawężają pole manewru przez co można zrealizować tylko minimum założonego planu. Brakuje również planowania działalności w dłuższej perspektywie czasu, a tylko z takim planowaniem można rozmawiać o innowacjach.</p>
<p style="text-align: justify;">Jeżeli znasz jakiś przykład z naszego rodzimego rynku, gdzie uczelnia z firmą współpracuje w efektywny sposób daj nam znać.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://innogenerator.pl/2009/08/troche-o-wspolpracy-pewnej-uczelni-z-boeingiem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

